Zwierzęta i opieka

Zanim kupimy kurki, musimy zdać sobie sprawę, że wymagają one opieki nawet podczas wakacji. Kurczak jest pięknym zwierzęciem i nie wymaga skomplikowanej opieki, ale każdego dnia powinna być świeża woda i wystarczająco dużo pożywienia, aby zapewnić zwierzęciu zdrowy tryb życia. Dlatego przed zakupem kurek zawsze trzeba upewnić się,  że ktoś pomoże w opiece podczas naszego urlopu.

Kurnik

Oczywiste jest, że kurki wieczorem w idą spać do kurnika na grzędę. Kurnik powinien zapewniać ochronę przed deszczem, wiatrem i przeciągami, ale także przed nadmiernym nasłonecznieniem oraz przed złodziejami, takimi jak kuna i lis.
Najlepiej jest umieścić drzwi kurnika na południowy wschód. Deszcz i wiatr są zwykle z zachodu, więc zwierzęta nie ucierpią. Rano docierają słoneczne promienie, a wieczorem kurki nie mają problemu z palącym słońcem. Kurki bardzo dobrze radzą sobie z zimnem, ale nie za dobrze z upałem.

Jakiego rodzaju kurnik jest potrzebny, jak go urządzić, zależy od wybranej rasy. Wybieg pod zadaszonym dachem jest w rzeczywistości częścią kurnika, szczególnie jeśli mamy karzełki holenderskie, ponieważ mogą one latać bardzo dobrze. Zanim zorientujemy się, mogą już przebywać w ogrodzie sąsiada. Dajmy kurom jak najwięcej miejsca. Niewystarczająca ilość miejsca i nuda często prowadzą do dziobania piór.  Upewnijmy się więc, że kurki mogą zachowywać się naturalnie: muszą mieć co najmniej możliwość grzebania i korzystania z kąpieli piaskowej.

Wszystkie kurniki muszą być odpowiednio wentylowane. Kratkę wentylacyjną można łatwo zamontować. Kurki zużywają dużo tlenu i musi istnieć możliwość usunięcia nadmiaru wilgoci, którą wydalają. Można pobrać rysunki do wykonania kurnika z Internetu, ale jeśli nie chcemy budować kurnika sami, możemy kupić je w dowolnych kształtach i rozmiarach.

Ściany kurnika bielę i powtarzam to każdej wiosny.  Jeśli są pasożyty, szybko widzę i interweniuję. Na podłodze kurnika posypuję zapobiegawczo przed ewentualnymi pasożytami cienką warstewką ziemi okrzemkowej. Okrzemek jest to proszek ze zwierząt morskich, ostry jak brzytwa dla pasożytów. Warstwa skorupki pasożyta otwiera się,  powodując jego wysychanie. Następnie posypuję podłogę wiórami drzew iglastych. Zapewnia to dobrą izolację dla silek - kurek jedwabistych. Wióry pokryte są bardzo cienką warstwą proszku okrzemkowego. Kiedy wieczorem kurki  śpią obok siebie na ziemi,  okrzemek dostaje się pomiędzy pióra, zabijając pasożyty siedzące na ptaku.

Karzełki holenderskie siedzą na grzędach. Smaruję grzędy  Finecto+, które w podobny sposób działają przeciwko pasożytom jak ziemia okrzemkowa. Ze względu na ścierne działanie preparatu Finecto+ warstwa wosku wokół tarcz pasożytów znika, co powoduje ich wysychanie.

Karzełki holenderskie  powinny znajdować się co najmniej 30 cm poniżej sufitu, tak aby ich grzebienie nie dotykały sufitu zimą. Nie są wtedy narażone na zamarznięcie z powodu kondensacji pary wodnej. Karzełki potrzebują około 20 cm miejsca do siedzenia. Umieśćmy grzędy na tym samym poziomie, gdyż kurki zawsze szukają najwyższego punktu. Z pewnością pojawi się spór, jeśli nie będzie wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich na najwyższych szczeblach. W kurnikach zawsze mam po dwa gniazda. Zasadą jest jedno gniazdo dla 3 lub 4 kur niosek.

Mieszkając w Polsce, izolowałem swoje kurniki. Zbudowane są z one płyt o grubości 2,2 cm, między którymi jest 10 cm styropianu. Zima w Polsce może być bardzo mroźna. Minus 25 nie jest wyjątkiem, doświadczyłem już minus 36 stopni Celsjusza. Poza izolacją, w kurnikach jest prąd elektryczny, więc w razie potrzeby mogę podłączać płyty grzewcze do wody i ogrzewania w zimie.

Woda i żywność

W Polsce miłośnik drobiu ozdobnego, nie ma możliwości wyboru jedzenia takiego, jakie jest dostępne w Holandii. Nie spotkałem się jeszcze tu z oddzielnymi paszami dla dużych kur i kurek ozdobnych.

Dlatego kupuję pasze z rozdrobnionym ziarnem. Ziarno dla normalnych kur jest zbyt duże dla kur małych ras ozdobnych. Należy pamiętać, że w Polsce nie ma złych pasz. Jakość paszy jest nie niższa niż w Holandii.

Swoją żywność kupuję z firmy "De Heus”, są to rozdrobnione ziarna  (kruszonka) - pasza, która najbardziej przypomina paszę dla kurczaków w Holandii.  Inna pasza  to „Awans”. Mieszam "Awans" z kruszonką i moje karzełki uwielbiają to.

Trudniejsza sprawa w przypadku piskląt, ponieważ pasza dla piskląt jest tu  zbyt duża, aby mogły ją jeść pisklęta małych kurek ozdobnych. Wolę ją kupować z firmy "Farmer". Jak widać na zdjęciu, pasza „Farmer” jest drobniejsze niż pasza "De Heus”. Moje pisklęta lubią je jeść.
Natomiast paszę "De Heus” najpierw muszę zmniejszyć w moździerzu, zanim będę mógł je nakarmić. Również w tym przypadku jakość paszy jest taka sama jak w Holandii. Bardzo dobra. Jeśli chodzi o pytania dotyczące składu żywności, najlepiej znaleźć to w ”Google”.

Nie zapomnijmy podawać kurkom dużo zielonki. Sałata, endywia, jarmuż, pokrzywy, mniszek itp. są bardzo zdrowe i niezbędne dla kur żyjących w wolierze. Jeśli chodzą swobodnie, będą zaopatrywać się samodzielnie w zielonkę.

Kurkom należy codziennie podawać świeżą wodę. Zwłaszcza gdy woda jest w słońcu w ciągu dnia, naprawdę trzeba ją zmieniać. Ponadto kurki uwielbiają świeżą zimną wodą. Podaję ją w 3-litrowych plastikowych poidłach, które codziennie myję w mydle i odrobinie wybielacza.

Stawiam poidła na małym podwyższeniu, jak najdalej od korytek z jedzeniem. Dzięki umieszczeniu wody na podwyższeniu jest mniej bałaganu, a że są one jak najdalej od korytek z jedzeniem zmuszają kurczaki, aby ruszały się jak najwięcej. Jeśli się nudzą, szybko prowadzi to do dziobania piór.

Ważne jest, aby kury odrobaczyć dwa razy w roku. Wiosną i jesienią.  Używam Levamol, który można kupić u weterynarza. Kury powinny pić od trzech do pięciu dni wodę, w której lek jest rozpuszczony
509473550
kurkiminiaturki@gmail.com