Pochodzenie

Pochodzenie karzełka holenderskiego długo pozostawało nieznane. W przypadku większości ras istnieje linia do przeszłości, która umożliwia wgląd w ich korzenie. Nie było nic takiego w przypadku karzełka holenderskiego.

Istnieje taka historia, że ptaki zostały zabrane na pokład przez żeglarzy z ówczesnych Holenderskich Indii Wschodnich, aby w trakcie długiej podróży do Holandii,  zapewnić jaja i świeże mięso na statku. Karzełki, które przeżyły  rejs, pozostały w Holandii, a następnie zostały rozmnożone przez Holendrów. Jednakże badania DNA z 1997 r. wykazały, że pochodzenia karzełka należy doszukiwać się u holenderskiego ptaka - kury lądowej. Zbadano, że karzełek ma cechy genetyczne wspólne m.in. z kurą  z Drenthe i  Fryzji. W 1900 r.  bantamka holenderska ważyła około kilograma. Wydaje się to bardzo prawdopodobne, że w trakcie wieków rozwinął się on w małą wersję holenderskiej kury lądowej. Karzełki holenderskie  żyły w większości gospodarstw, dlatego również były nazywane Boerenkrielen. Nie były one wysoko cenione.  Utrzymywały się przy życiu  z tego, co znalazły na stercie obornika i na podwórku. Wieczorem szukały ciszy i spokoju w stajni lub siadały  na drzewach wokół gospodarstwa, aby spędzić noc. Przeżyły tylko silne zwierzęta, dzięki czemu ptaki holenderskie rozwinęły się w silną rasę kur.

Wygląd

Karzełek holenderski  to piękna kura, prawdziwe stworzenie holenderskie. Uznają to również inne kraje, o czym świadczy nazwa: Holländische Zwerghühner, Naine hollandaise, Dutch Bantam, Olandese nana,  karzełki holenderskie.

Jest wiele sporów dotyczących wyglądu karzełka holenderskiego, ale w 1913 roku Van Gink opublikował w "Avicultura" akwarelę, na której przedstawił idealnego karzełka holenderskiego, jakiego miał zachowanego w pamięci. Przez lata w swojej hodowli większość hodowców skupiała się na idealnym wizerunku Van Ginka.

Karzełek holenderski  jest mały. Kury ważą około 400-450 gramów. Mniej więcej są takiej samej wielkości, jak gołębie pocztowe. Koguty ważą 500-550 gramów. Wydaje się, że są większe z powodu ich wspaniałych piór. Mają piękne białe uszy i niebieskie łupkowe nogi.

Pasja do karzełków holenderskich

Moja pasja do karzełków holenderskich pochodzi z dawnych czasów. Są to miłe ptaki, inteligentnie, aktywne, szybkie, bardzo ciekawskie,  i nie bez znaczenia, że  jak na  kurki ozdobne są całkiem niezłe w ilości znoszonych jajek. Kury znoszą od 100 do 120 jaj rocznie o wadze około 30 gramów. Oczywiście nie są to olbrzymy, ale zamiast jednego dużego jajka gotuję dwa bardzo smaczne.

Karzełki holenderskie ze względu na swoje niewielkie rozmiary wymagają stosunkowo mało miejsca. Chociażby z tego powodu są one tak popularne w Holandii, gdzie przestrzeń do chowu kurcząt  jest ograniczona. Można je trzymać nawet w małych ogródkach. Jednakże woliera nie jest zbytecznym luksusem, ponieważ  karzełki potrafią bardzo dobrze latać. Zanim zorientujemy się, siedzą między krzakami u sąsiadów, szukając czegoś smacznego. Na dużym podwórku można pozwolić im chodzić wolno. Z mojego doświadczenia wynika, że rzadko kiedy oddalają się od swojego miejsca spania,  karmienia i picia.

Charakter

Karzełki holenderskie  są bardzo tolerancyjne wobec siebie. Jeśli posiadamy kurki od bardzo młodego wieku, można łatwo je oswoić. Smakowite kąski, szybko zjadają z ręki opiekuna, biegną z daleka widząc zbliżającego się gospodarza. Przywiązują się. Moim zdaniem kogut nie jest głośny. Jego pianie będzie ledwo zauważalne w normalnym hałasie w środowisku mieszkalnym. Sąsiad, który na to narzeka naprawdę szuka dziury w całym.
Kura regularnie siada na jajkach. Cieszy oko widok, gdy z potomstwem biega po wybiegu. Wolę naturalną hodowlę. Kiedy jednak „panie” zapominają o swoim obowiązku na przełomie maja i czerwca, korzystam z inkubatora i odchowalnika z płytką grzewczą.

Kolory

Wybrałem kolory żółto-kuropatwiany i niebiesko-żółto-kuropatwiany. Zawsze byłem zachwycony wspaniałością kolorów u kogutów. Ale również kolory upierzenia kur robią na mnie ogromne wrażenie. Piękna, łososiowa klatka piersiowa, kolorowa szyja i fantastyczny rysunek pierza grzbietowego to uczta dla oka. Bardzo lubię koguty i kury w tych kolorach.

Ale także bardzo lubię kuropatwiane,  niebiesko-kuropatwiane, biało-czarno-columbia i biało-kuropatwiane. Karzełki holenderskie istnieją  w 29 uznanych kolorach. Gorąco polecam obejrzenie strony Holenderskiego Klubu Hodowców Karzełków. Na tej stronie można zobaczyć zdjęcia i delektować się  wspaniałymi kolorami odmian.

Nie rozmnażam zbyt wiele kur. Roczna liczba nie przekracza 30 piskląt, w tym potomstwo moich kur silek. Hoduję zwierzęta dla przyjemności. 

Kogut srebno-kuropatwiany
Kurka srebno-kuropatwiana
Kogut żólto-kuropatwiany
Kurka żólto-kuropatwiana
Kogut kuropatwiany
Kurka kuropatwiana
Kogut biało-czarno-columbia
Kurka biało-czarno-columbia
509473550
kurkiminiaturki@gmail.com